wtorek, 10 grudnia 2019

8. Inne kobiety

W życiu Sebastiana było z całą pewnością wiele kobiet.
Opowiadał mi o seksie z kilkoma na raz albo jak rano jechał do jednej, w południe do drugiej a wieczorem do trzeciej...
Kiedyś opowiedział mi że po szczerej rozmowie z koleżanką lesbijką, na temat tego jak traktował kobiety, ta straciła do niego jakikolwiek szacunek, i zerwała z nim całkowicie kontakt.
Co ciekawe zapytany wprost o to czy w jego życiu było dużo kobiet, potrafił zaprzeczyć.

Zapytacie co ja w takim razie robiłam z tym facetem?
No cóż na pewno znaczące były dwa czynniki, to że byłam zakochana i to że Sebastian był mistrzem w wysyłaniu sprzecznych sygnałów, a sprzeczne sygnały intrygują, dręczą i niesamowicie pociągają płeć przeciwną.
Osoba racjonalna otrzymując sprzeczne sygnały zastanawia się o co chodzi, stara się rozwiązać zagadkę, wyjaśnić, a miłość sprawia że nawet usprawiedliwić.

Sebastian otwarcie przyznawał że ma wiele koleżanek i z wieloma też pisał - przede wszystkim na Messengerze. Kiedyś podczas wspólnej nocy jedna nawet zadzwoniła do niego. Seba nie odebrał telefonu. Pamiętam że wysłała do niego wtedy dwie wiadomości. Jedną, że obiecał,że jej pomoże kiedy ta będzie czegoś potrzebować, a po braku odpowiedzi, że ma spadać.
Twierdził że nie wie od kogo pochodzą te wiadomości.

Nie sposób było przejść się po galerii handlowej w Gorzowie żeby nie napotkać jakiejś jego byłej  dziewczyny pracującej w sklepie. Apart.. Deichman... Sebastian chciał żebym go pocałowała na oczach innej kobiety, nie chciałam jej sprawiać przykrości więc odmówiłam.

Podobnie było w Świnoujściu, w dwóch restauracjach w których byliśmy coś zjeść trafiliśmy na jego byłe randki.
Nie ukrywam, że było to dla mnie przykre doświadczenie.

Na pewno dla Sebastiana ważne były dwie kobiety: Hanka i Gośka

Hanka jako matka Mareczka jest jedyną kobietą oficjalnie uznawaną przez mamę Sebastiana. Podobno zostawiła dziecko i odeszła wiążąc się z innym mężczyzną, sprzedała mieszkanie które kupił Sebastiana, a które było na nią jak również kazała mu odkupić busa, który był zakupiony przez Sebę a figurował na stanie firmy której właścicielem (fikcyjnym) była Hanka.
Zawsze mnie dziwiło czemu mimo że zdaniem Sebastiana wyrządziła mu tyle zła, jego rodzice zawsze zapraszają ją do domu i odnoszą się do niej przyjaźnie?
Kiedyś o to zapytałam, usłyszałam że rodzicie winią go za rozpad tego związku, podobno inne "złe" kobiety rozsiewały plotki na jego temat... Hmmm?

Gośka a właściwie 2 Gośki
Podobno Gośka N (nr 1) była ostatnia kobietą z którą Sebastian był w związku. W czasie naszych rozmów okazało się jednak ze była jeszcze jedna Gośka (nr 2) z którą Sebastian związał się, żeby zrobić na złość Gośce nr 1. Twierdził później, że skrzywdził Goskę nr 2 wchodząc w ten związek. A ja z perspektywy czasu mogę stwierdzić że nie tylko ją :(

Obie panie pobiły się ponoć na koniec o niego  :D

Gośka nr 1 na pewno wywarła duży wpływ na Sebastiana. Złamała mu serce, potrafiła nie odżywać się do niego tygodniami, jej rodzina zrobiła z niego wariata, a pies się go bał, co miało świadczyć o tym że zrobił mu krzywdę. Nie wiem ile w tym prawdy znając wersję tylko jednej strony.
Więcej na ten temat napisze w części "Początek końca".



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz