sobota, 30 listopada 2019

6. Zdjęcia i gangusy

Sebastian uwielbiał robić zdjęcia i nam, i sobie. Dawało mi to poczucie bezpieczeństwa bo mimo, że wokół niego kręciło się sporo kobiet, to publikowanie naszych publicznych zdjęć na FB świadczyło o tym że jednak myśli o mnie poważnie... tak przynajmniej wtedy sądziłam.
Ja również zaczęłam więc wstawiać na FB nasze wspólne zdjęcia

Po około 2 miesiącach znajomości, powiedział, że ktoś mu przebija opony w busie i że dla mojego bezpieczeństwa lepiej będzie jeśli ukryję nasze zdjęcia, bo boi się o moje bezpieczeństwo. Zirytowało mnie to bo podejrzewałam, że chodzi o inną kobietę. Powiedziałam o tym Sebastianowi, wyśmiał mnie i podrzucił link do filmu, mówiąc o tym że zagrożenie pochodzi od tej osoby.
https://www.youtube.com/watch?v=-dK9s7XPv_4

Oczywiście zrobiłam o co prosił, twierdząc jednak że się nie boję o siebie. Sebastian jednak postanowił wybrać się do Pruszkowa żeby załatwić sprawę w sposób "nieoficjalny" i zerwał ze mną "dla mojego własnego bezpieczeństwa".

Nie chciałam tego, bo byłam już wtedy zakochana i mocno zaangażowana w ten związek. Zaczęłam jednak się zastanawiać na ile zdrowie, a może nawet życie mojej rodziny, a zwłaszcza córki jest dla mnie ważne? I postanowiłam że rozstanie będzie jednak najlepszym wyjściem.
Było to jedno z wielu rozstań w tym krótkim związku.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz