Po raz pierwszy Sebastian napisał do mnie na Facebooku jako, że byłam członkiem grupy Gorzowscy single. Nie pamiętam dokładnie o co mnie zapytał, ale wiem, że nie byłam wtedy zainteresowana, a grupa miała raczej charakter celebrowania statusy singla niż szukania partnera lub partnerki.
Niedługo po tym wydarzeniu czując się jednak samotna założyłam konto na Badoo. Tam również zauważyłam Sebastiana, zaczęliśmy ze sobą pisać, a on zaproponował spotkanie.
I tak po raz pierwszy umówiliśmy się w pizzerii OK w Panoramie.
Spotkanie było długie ale Sebastian zrobił na mnie ogromne wrażenie i posturą i przede wszystkim zapachem, który zadziałał na mnie w sposób niesamowicie erotyczny.
Zaniepokoiły mnie jego rozbiegane oczy, który nie nigdy nie patrzyły bezpośrednio na rozmówcę. Było to z jednej strony niepokojące, a z drugiej wzbudzało we mnie ciekawość.
Określiłam go mianem Rumcajsa. I w późniejszym czasie często tak do niego mówiłam.
Dobrze pamiętam o czym rozmawialiśmy podczas pierwszego spotkania, bo temat ten wracał później jak bumerang i stał się jedną z przyczyn naszych późniejszych rozstań.
Sebastian opowiadam o swojej dziewczynie Gosi która zraniła jego uczucia i z którą rozstał się 3 lata temu i od tej pory nie był z żadną kobietą ( co później okazało się nieprawdą ).
Temat tej kobiety wracał do nas często i stał się przyczyną rozpadu naszego związku.
Sebastian gloryfikował Małgorzatę i ich relację. Pomimo tego, że jak twierdził zanim ją poznał umawiała się na spotkania tylko na 1 noc z żonatymi facetami. Jej rodzina zrobiła z niego wariata. Jej pies się go bał co miało świadczyć o tym że zrobił mu krzywdę...
Kobieta która nie ma oporów żeby zaprosić nieznanego faceta do domu w którym mieszka z córką tylko na seks, stała się obsesją Sebastiana...